"Rydlówka" Muzeum,
udostępnione szerokiemu ogółowi zwiedzających, powstało w
roku 1969, staraniem Oddziału Krakowskiego PTTK i jest do dziś przez
Oddział prowadzone. Doceniając znaczenie
"Rydlówki"; dla kultury polskiej, Społeczny
Komitet Odnowy Zabytków Krakowa w 1997 r. ufundował nowe
pokrycie dachu dworku, który ma za sobą już prawie 100-letnią
historię. Zbudował go artysta malarz Włodzimierz Tetmajer w roku
1894. Na belkach stropowych dworku zachowały się napisy:
Niechay będzie pochwalony AD MDCCCLXLIV wieki wieków
Chrystus Pan, Pobłogosław nam Panie i to nasze
mieszkanie zachoway ognia świenty Floryanie Rok Pański 1894 dnia 5
II M. i Królowo Korony Polskiey módl się
za nami. Włodzimierz Tetmajer witał świeżo zbudowany dom
wierszem Na dom bronowski:
Niechaj się święci mój cichy, pod
drewnianym gankiem,
mój wiejski dworek biały, w gaju
starych drzew!
W ogrodzie wonnym zielem: miętą i rumiankiem!
Z każdej ściany tam wieje innych czasów
wiew!
Zbudował go artysta malarz w 4 lata po
ślubie z urodziwą i pełną wdzięku córką bronowickiego chłopa,
Jacka Mikołajczyka, 16-letnią Anną. Niezwykłe to małżeństwo
artysty-szlachcica z wiejską dziewczyną odbiło się szerokim echem w
Krakowie i jeszcze bardziej spopularyzowało Bronowice, wieś położoną
tuż za rogatkami miasta, odwiedzaną wówczas często przez
krakowskich malarzy impresjonistów, szukających
plainerów, światła i koloru, dla swych
obrazów. Bronowice Małe to dawna wieś kościelna, od czasu
średniowiecza należąca do kościoła Mariackiego. Jeszcze po ostatniej
wojnie światowej kościół Mariacki był kościołem parafialnym
Bronowic. Od wieków Kraków patrzał na kolorowe orszaki
weselne zmierzające do Rynku: wozy umajone, strojnych
weselników i drużbów na koniach - i one przyciągnęły
malarzy do tejże wsi.
Lucjan Rydel, znany już wówczas pisarz,
poeta, syn niedawno zmarłego rektora UJ, okulisty Lucjana Rydla,
wnuk filozofa, profesora UJ - Józefa Kremera, bywał często w
Bronowicach, zaprzyjaźniony z poetą Kazimierzem Przerwą-Tetmajerem,
przyrodnim bratem malarza. Rydel zachwycał się życiem rodzinnym
Tetmajera w jego wiejskiej siedzibie. Latem
1900r. dłużej przebywał w Bronowicach i wówczas postanowił
poślubić młodziutką, 17-letnią, pełną prostoty i czaru, trochę
nieśmiałą, jasnowłosą Jadwisię, najmłodszą siostrę
Tetmajerowej.
Ślub Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną
odbył się 20 listopada 1900 r. w kościele Mariackim. Świadkami ślubu
byli: Błażej Czepiec, wuj panny młodej, starosta weselny, i
Stanisław Wyspiański, zaprzyjaźniony z panem młodym i całą jego
rodziną. Zabawa weselna, która była inspiracją i kanwą
dramatu Wyspiańskiego to drugi dzień wesela.
Bawiono się w domu Mikołajczyków oraz w domu Włodzimierza
Tetmajera. Drugiego dnia wieczorem, jak zwyczaj każe, były czepiny
założenie czepca, symbolu stanu małżeńskiego na głowę panny młodej.
Ten start', piękny obrzęd zgromadził w Bronowicach najbliższą
rodzinę Rydla, jak również jego przyjaciół. Był także
Wyspiański z żoną i córeczką Heleną. Sam nie brał udziału w
zabawie, stał w drzwiach między pokojem, w którym tańczono, a
pokojem Tetmajera, patrzył i słuchał. Pokój Tetmajera uczynił
miejscem akcji dramatu. Muzyka, kolorowe stroje, nastrój
obrzędu - tworzyły tło, a zarazem wywarły wielki wpływ na treść i
formę dramatu - modernistycznego. Pod wrażeniem atmosfery polskiego,
ze szlachecko -chłopskimi tradycjami, domu Tetmajera i nastroju,
jaki zapanował wśród zgromadzonych tam gości weselnych:
inteligencji, artystów i chłopów bronowickich
stworzył Wyspiański jeden z największych swoich dramatów
"Wesele";. Wprowadził do niego wybranych
uczestników wesela Rydla, zostawiając nawet niektórym
ich prawdziwe nazwiska czy imiona, ale kazał im mówić i
działać według własnej koncepcji dramatycznej. ""Wesela"";
nie należy traktować jako reportażu z wesela Rydla, ani też jako
komedii obyczajowej. Z upływem czasu utwór obrósł
"plotkami" i anegdotami, które w gruncie rzeczy
spłycają jego ideową wymowę. Dramat wybiegł daleko poza same
wydarzenie, był głosem artysty w toczącej się na przełomie XIX i XX
wieku dyskusji nad wizerunkiem nowoczesnego Polaka, nad
społeczeństwem przygotowującym się do samodzielnego bytu państwowego
w nowym stuleciu. A że Wyspiański osadził go w realiach
zarówno czasu, jak i miejsca, do dziś czytelnych - i to
nie tylko dla badaczy profesjonalistów - stąd jego
nieprzemijająca wartość i aktualność, z którą można
porównywać tylko "Dziady" Mickiewicza.
Prapremiera "Wesela" odbyła się niedługo po prawdziwym
weselu Rydla, bo już 16 marca 1901 roku. Dramat wstrząsnął
ówczesną widownią.
W roku 1903 Tetmajer wyprowadził się ze swojego
domu, aby zamieszkać w pobliżu, w pofranciszkańskim dworku,
istniejącym do dziś i zwanym obecnie
"Tetmajerówką". Jego dawny dom kupił w roku 1908
Lucjan Rydel i po rozbudowie w 1912 roku, zamieszkał w nim wraz z
rodziną. Od tej pory zaczęto nazywać dworek
"Rydlówką". W "Rydlówce" zmarł
Lucjan Rydel w 1918 r., wdowa po nim Jadwiga Rydlowa zmarła 1936
roku. Dworek do dziś znajduje się w rękach rodziny Rydla i jest
przez nią częściowo zamieszkany.
Muzeum Młodej Polski zajmuje parter dworku, obejmując 4
izby: izbę "scenę", izbę "taneczną",
"alkierz" i "świetlicę". Miejscem najważniejszym
w Muzeum, najściślej związanym z dramatem, jest izba
"scena" i od niej zaczynamy opis poszczególnych izb
muzealnych.
Wystrój izby "sceny" jest dokładnym
odtworzeniem dekoracji teatralnej do premiery "Wesela".
Opis izby, w której rozgrywa się akcja dramatu, umieścił
Wyspiański przed właściwym tekstem sztuki. Sądząc po wielu wiernie
zanotowanych szczegółach, jej wygląd odpowiada w dużym
stopniu wystrojowi pokoju Tetmajera, który znał Wyspiański. W
izbie "scenie" znajdują się: stół okrągły,
pod białym, sutym obrusem, na nim stoi świecznik żydowski. Nad
drzwiami do izby "tanecznej"; Matka Boska Ostrobramska,
kopia obrazu Wyspiańskiego, malowanego na premierę do Teatru
Krakowskiego. Nad drzwiami do "alkierza" obraz ludowy
Matki Boskiej Częstochowskiej, bo obraz malowany przez Wyspiańskiego
nie zachował się. Na ścianie zawieszone szable i flinty, w kącie
biurko "zarzucone mnóstwem papierów", a nad
nim litografia Matejkowskiego "Wernyhory". Pod oknem,
.start' Brat, fotel z wysokim oparciem, na którym
zawsze siedzi Stańczyk, błazen królów
Jagiellonów, ten z obrazu Matejki pt. "Na balu a
królowej Bony". Jest i piec bielony, obok ""stolik
empire", na nim stary zegar z "alabastrowymi
kolumenkami", nad nim portret "pięknej damy w stroju z lat
1840", w kącie skrzynia krakowska "wytarta już i
wyblakła".
W
izbie "tanecznej", czyli w tej, w której tańczono i
odbywały się czepiny, znajdują się pamiątki związane z osobą Lucjana
Rydla. Jest to jego portret, z Primaverą Boticellego, malowany
pastelem przez Stanisława Wyspiańskiego, 4 portrety Jadwigi
Rydlowej, malowane przez Stanisława Kamockiego, Stanisława
Fabijańskiego, Annę Saryusz-Zaleską i Antoniego Kamieńskiego. Są to
portrety rodziny Rydla - dziadka, Józefa Kremera, fotografie
rodziców oraz portret dziadka Bonawentury Rydla i babki
Joanny z Woytawskich Rydlowej, ziemian z Tarnowskiego. Stoi biurko
Rydla i szafa biblioteczna z fragmentem kiedyś wielkiej jego
biblioteki. Z portretami Jadwigi Rydlowej kontrastuje obraz
Włodzimierza Tetmajera, przestawiający jego żonę Annę wiążącą
powrósła. I Jadwiga Rydlowa, i Anna Tetmajerowa do końca
życia chodziły w strojach ludowych i mówiły gwarą - nie
wyszły ze swego środowiska wiejskiego. Koło drzwi prowadzących do
izby "sceny" dwie szafy, można w nich zobaczyć autentyczne
stroje bronowickie z okresu wesela, a przede wszystkim ubranie
krakowskie Jadwigi Rydlowej i kaftan Jana Mikołajczyka - drużby na
weselu Rydla.
W weselnym "alkierzu" znajdują się
pamiątki związane z uczestnikami wesela Rydla, którzy stali
się pierwowzorami bohaterów sztuki. Na ścianach wiszą ich
fotografie w oryginalnych ramkach z epoki, w zabytkowych serwantkach
są pamiątki po nich. W jednej z nich znajdują się pierwodruki
ów literackich Wyspiańskiego, Rydla i Tetmajera z ich rafami
i dedykacjami. W drugiej drobiazgi związane z Lucjanem Rydlem i jego
siostrą Anną oraz pamiątki po Józefie Singer,
"Racheli" w "Weselu", i po jej ojcu,
karczmarzu z Bronowic - "Żydzie" z "Wesela".
Stoi tam skrzynia krakowska Jadwigi Rydlowej i jedno z krzeseł
projektowanych przez Wyspiańskiego do jadalni Rydla, obok stylowe
damskie biureczko, nad nim portret Józefy Singer, malowany
przez Jadwigę Tetmajerównę - Isię z "Wesela". Nad
skrzynią m.in. fotografia chylącej się do upadku chaty
Mikołajczyków, oraz obraz L. Machalskiego, przedstawiający
strzechą kryty dworek Tetmajera z czasów, kiedy odbywało się
w nim wesele Lucjana . Nad drzwiami prowadzącymi do izby
"sceny" znajdują się fotografie, które wraz z
dedykacjami przysłał Stanisław Wyspiański Rydlowi. Jedna to
fotografia obrazu "Skarby Sezamu", druga fragment
projektu witraża do katedry lwowskiej: "Śluby Jana
Kazimierza". Odrzucony projekt tego witraża to pierwsza, ale
nie ostatnia klęska artystyczna Wyspiańskiego - malarza.
Do trzech izb muzealnych, w których odbywało się wesele
dołączono tzw. "świetlicę", dawną pracownię i bibliotekę
Lucjana Rydla, znajdującą się w dobudowanym skrzydle do dawnego domu
Tetmajera. Obecnie w "świetlicy" znajduje się ekspozycja
obrazów malarzy Młodej Polski o tematyce bronowickiej.
Krajobraz, atmosferę i koloryt Bronowic przekazują obrazy jak:
Włodzimierza Tetmajera "Wesele", "Kopanie
ziemniaków", Jana Stanisławskiego "mały
obrazek" z kwitnącą jabłonią, Kazimierza Sichulskiego
"Orka", Stefana Filipkiewicza "Sad w cieniu",
Tadeusza Noskowskiego "Jesień", Wincentego Wodzinowskiego
"Portret chłopa z Bronowic", Henryka Uziembły
"Portret dziewczyny z Bronowic" i wiele innych. W
"świetlicy" stoi też komplet mebli, pomalowanych w
desenie kwiatowe, przeniesione ze skrzyni krakowskiej. Meble te były
kiedyś własnością Stefana Turskiego, aktora i autora popularnych
komedii m.in. "Krowoderskich zuchów".
"Świetlicę" podobnie jak opisane trzy izby, zdobią i
oświetlają piękne secesyjne lampy naftowe.
Lucjan Rydel, wybitny erudyta, znawca literatury
europejskiej i prądów panujących w sztuce. wg relacji rodziny
i kilku wspomnień wiarygodnych autorów, takich jak Stanisław
Estreicher, nb. poświadczonych zbiorem listów Stanisława
Wyspiańskiego, oceniał wysoko twórczość artystyczną
przyjaciela, a Wesele od razu uznał za dzieło wybitne. W tym kulcie
dla artysty i dla jego dzieła wzrasta już czwarte pokolenie Lucjana
Rydla. Stąd pietyzm i przywiązanie do domu, który był nie
tylko spełnieniem marzeń ich dziadka - poety, ale również
miejscem akcji dramatu ""Wesele"".